Vilapa kusumańjali 35
WERSET 35
PRÄNTA-DVAYE PARIVIRÄJITA GUCCHA-YUGMA
VIBHRÄJITENA NAVA KÄŃCANA DORAKENA
KSINAM TRUTATY ATHA KRŚODARI CED ITIVA
BADHNÄMI BHOS TAVA KADÄTI BHAYENA MADHYAM
pränta – na końcu; dvaye - obydwa; pariviräjita - być; guccha - pompony; yugma - para; vibhräjitena - świecić; nava - nowy; käïcana - złoty; òorakena – z paskiem; kñéëaà - wąska; truöati – łamie się; atha – i wtedy; kåçodari – Dziewczyna o wąskiej talii!; cet - jeśli; iti – tak więc; iva - jakby; badhnämi - zawiążę; bho - O!; tava - Twoją; kadä - kiedy; ati – bardzo duży; bhayena – ze strachem; madhyam – pośrodku.
O Krśodari (dziewczyna o wąskiej talii)! Twoja talia jest tak wąska, że bardzo boję się, iż złamie się, kiedy przewiążę ją złotym paskiem z pomponami na obu końcach!
Komentarz: We wcześniejszym wersecie Śri Raghunatha zawiesił klejnot Syamantaka na szyi Svamini i kiedy ta wizja znika, on rozpacza: „Kiedy zaangażujesz mnie w osobistą służbę dla Siebie?” Nagle wizja jego służby oddania wraca i po zawieszeniu klejnotu Syamantaka, widzi się zawiązującą złotą szarfę z pomponami na obu końcach, dookoła talii Svamini. "Ayi Kåçodari (dziewczyna o wąskiej talii)! Kiedy, z wielką trwogą, założę tę szarfę na Twojej talii? Obawiając się, że Twoja talia złamie się, zawieszę ten pasek na niej, by ją związać!” Widząc jak wąska jest talia Śrimati, Tulasi boi się, że ona się złamie. Mahajanowie śpiewają: kesari jini, kåça mäjhakhäni, muöhe kori yäya dharä „Jej talia jest cieńsza od talii lwicy i można ją objąć dłonią!” Nie jest możliwe służenie Bogu z miłością, dopóki nie zna się pragnień w Jego umyśle. Dlatego musimy otrzymać pewien impuls od Niego. Dzięki sile miłosnego oddania wielbiciela, kurtyna umysłu Boga otworzy się przed nim i będzie mógł zrozumieć jakie jest Jego pragnienie. Jak chwalebne są więc kinkarinie, które są zadedykowane służbie dla pełnej madana manha bhavy, uosobienia Najwyższej Miłości, Śrimati Radhiki, która trzyma pod Swoją kontrolą nawet Krsnę? Sam Krsna czci premę, Boską Miłość, dlatego jest On również pod kontrolą służek Śri Radhiki; to jest ich wielka duma i chwała. Krsna stał się Gaurą, by smakować Miłość, którą Radhika odczuwa do Niego i kiedy tego doświadczył, zapragnął również smakować nektar służby kinkariń. Kiedy smakował nastrój mańjariń, ciało Pana przyjęło postać żółwia lub czasami wszystkie części Jego ciała luzowały się i rozchodziły. „Śri Caitanya Caritamrta” opisuje emocjonalne słowa Mahaprabhu po Jego wyjściu z kurmakrti (postać żółwia, Antya-lila, rozdział 14):
ihä hoite äji mui geluà govardhana; dekho yadi Kåñëa kore godhana cäraëa
govardhane coòi Kåñëa bäjäilä veëu; govardhanera caudike core sob dhenu
veëu-näda çuni äilä rädhä öhäkuräëé; tära rüpa bhäva sakhi varëite nä jäni
rädhä loiyä Kåñëa praveçilä kandaräte; sakhégaëa kohe moke phula uöhäite
„Dzisiaj poszedłem na Wzgórze Govardhana”, powiedział Śri Caitanya Mahaprabhu, „by zobaczyć jak Krsna wypasa tam Swoje krowy. Wchodząc na Wzgórze Govardhana, Krsna grał na Swoim flecie, otoczony krowami. Słysząc dźwięki fletu, Śrimati Radha przyszła tam. O sakhi, nie jestem w stanie opisać Jej postaci i Jej nastroju! Krsna wziął Ją za rękę i wszedł z Nią do jaskini, podczas gdy sakhinie poleciły Mi, bym nazrywał kwiatów.” Jako służbę dla Śri-Śri Radha-Madhava, sakhinie proszą kinkarinie o nazrywanie kwiatów. Jest tutaj jasne, że ostatecznie Mahaprabhu przyszedł smakować nastrój duchowych służek, mańjariń, w Swoim najwyższym, ekstatycznym zaabsorbowaniu. I kiedy Mahaprabhu prawie utonął w oceanie (zobacz „Caitanya Caritamrtę”, Antya-lila 18) i wszystkie Jego kości rozdzieliły się w stawach z powodu ekstazy, On powiedział Swoim wielbicielom w na wpół zewnętrznej świadomości:
kälindé dekhiyä ämi geläm våndävana; dekhi - jalakréòä kore vrajendra nandana
rädhikädi gopégaëa saìge ekatra meli; yamunära jale mahäraìge kori keli
tére rahi dekhi ämi sakhégaëa saìge; eka sakhé sakhégaëe dekhäya se raìge
„Zobaczywszy Jamunę, poszedłem do Vrndavany, gdzie ujrzałem księcia Vrajy, Krsnę, bawiącego się w wodzie ze Śri Radhiką i gopiniami, mającego wielką uciechę. Stałem na brzegu wraz z innymi sakhiniami, podczas gdy jedna sakhi pokazywała zabawę pozostałym.” Tutaj, ponownie Mahaprabhu tłumaczy, że nie odgrywał żadnej aktywnej roli w rozrywkach Krsny, lecz On (Ona) smakował pozycję służby, jak tę mańjariń, będąc świadkiem tych słodkich rozrywek, bez brania czynnego w nich udziału! Następnie „Caitanya Caritamrta” mówi: "äpani kori äsvädane, çikhäilo bhaktagaëe", „cokolwiek przyszedł smakować, uczył tego Swoich wielbicieli”. Pomimo że, jak zostało pokazane powyżej, On nie smakował mańjari-bhavy, był tym, który nauczał jej wielbicieli, głównie przez Śrila Rupę i Śrila Raghunatha Gosvamich. Nie jest możliwe zrozumienie smaków Vrajy, pozostając w materialnej świadomości, jednak wielbiciele, którzy schronili się u lotosowych stóp Śriman Mahaprabhu są odpowiednimi kandydatami do smakowania tych doznań. By smakować słodycz miłości we Vrajy, należy porzucić postawę respektu i dystansu do Boga. Vrndavana jest królestwem słodyczy i upasaną (obiekt czci i medytacji) Vraja rasy jest słodka upasana w której pragniemy widzieć Krsnę jako laukika sad bandhu, dobrego i drogiego przyjaciela.
Oczywiście talia Śrimati Radhiki nie złamie się prędko, lecz z powodu wielkiej, niezanieczyszczonej miłości do swojej Svamini, Tulasi boi się, że ona się złamie. Czego szuka miłość? Wyłącznie szczęścia swojego obiektu! Tylko kochający mogą uczynić ukochanego szczęśliwym; kochający myślą: „Obyś był/była szczęśliwa!”" vrajera viçuddha prema, yeno jämbunada hema, ätma-sukhera yähä nähi gandha (C.C.): „Miłość we Vrajy jest czysta jak stopione złoto i nie ma tam nawet śladu osobistego szczęścia (w sercach tych wielbicieli)!” Śriman Mahaprabhu śpiewa w nastroju Śri Radhy:
Kåñëa mora jévana, Kåñëa mora präëa-dhana,
Kåñëa mora paräëera paräëa.
hådaya upare dharoì, sevä kori sukhi koroì,
ei mora sadä rahe dhyäna.
„Krsna jest Moim życiem, Krsna jest skarbem Mojego życia i Krsna jest życiem Mojego życia. Trzymam Go na Swoim sercu i czynię Go szczęśliwym Moją służbą. Zawsze medytuję o tym.”
mora sukha sevane, kåñëera sukha saìgame,
ataeva deha deì däna
Kåñëa more käntä kori, kohe tumi präëeçvaré,
mora hoy däsé abhimäna
„Moje szczęście leży w służbie, a Jego szczęście jest w miłosnym połączeniu, więc daję Mu Swoje ciało. Krsna czyni Mnie Swoją małżonką i mówi Mi: „Jesteś Królową Mojego serca!”, ale Ja uważam się za Jego służkę!” {C.C.}
Służki medytują tylko o przyjemności Yugala Kiśora. Śri Radhika i Śri Krsna ofiarowali Siebie Sobie nawzajem i przekazali wszystkie obowiązki i aranżacje Swoich miłosnych spraw w ręce sakhiń i mańjariń. Beztroska Śri Yugala schroniła się właśnie w nich. Unmadini Rai (rozemocjonowana Radha). Pewnego dnia Śri Radhika wychodzi sama spotkać się z Krsną i z anuragą (głębokie, pełne pasji przywiązanie do Krsny) jako Swoją duti (posłanniczka), lecz kiedy zbliża się do drzwi kuńja, gdzie Krsna czeka na Nią, Ona nagle udaje zawstydzenie i brak chęci spotkania i pyta Swoją dutikę: „Dlaczego Mnie tu przyprowadziłaś?” Nawet wtedy próbuje zadowolić Śyama, sprawiając, że On smakuje vamya rasę, smak przekory. Śyama i sakhinie bardzo pragną, by Ona porzuciła tę przekorę, ale nic nie pomaga. Ocean pożądliwości Krsny wzbiera i wszyscy odczuwają wielki ból serca. Wtedy Vrndavana myśli: „Zobaczmy, co mogę zrobić!” Trwa Varsaharsa-vana, radosny sezon deszczowy (lub: Vrndavana natychmiast stwarza las monsunowy za pomocą swojej lila-śakti) i chmury grzmią na niebie głębokimi odgłosami dudnienia, sprawiając, że wystraszona Svamini mocno obejmuje Pana Jej życia. Sakhinie wychwalają: „Jesteś błogosławiona przyjaciółko chmuro! Dzisiaj byłaś sprytniejsza od wszystkich sakhiń razem wziętych!” W ten sposób nawet chmury Vrndavany są błogosławione służbą oddania dla Śri Yugala. To jest pierwsze spotkanie, opisane przez wielkiego poetę Kavi Karnapura po wyssaniu nektaru z wielkiego palca u nogi Śrimana Mahaprabhu. Czasami Śyama traci całą nadzieję i nie znajduje innego sposobu, by spotkać się z Radhiką, jak tylko prosić o pomoc mańjarinie. Kinkarinie znają cudowność i piękno Yugala-premy.
Tulasi jest w królestwie służby oddania i ozdabia swoją Svamini, mówiąc Jej: „Twoja talia jest tak smukła, a nad nią dźwigasz wielkie brzemię (Swoją pierś), a pod nią masz ciężką podporę (Swoje szerokie biodra)! Co by się stało, gdyby ona się złamała podczas Twojego tańca? Dlatego zawsze się boję!” Nazywając Ją 'Krśodari', 'dziewczyna o wąskiej talii', Tulasi przypomina Svamini o Jej wcześniejszych rozrywkach z Krsną. Błogosławiona jest ta służka! Pewnego dnia Radha i Krsna odgrywają Swoje erotyczne rozrywki w kuńja. Svamini jest teraz aktywną kochanką, a Śyama jest pasywny, role kochanków są odwrócone. Jak cudownie Krśodari porusza Swoją talią! Transcendentalny, młodzieńczy Kupidyn nie posiada się z ekstazy. Pomimo że Sam jest pełen transcendentalnego szczęścia, Jego umysł jest przytłoczony, kiedy unosi ciężar maha bhavy. Nagara jest przepełniony falującą słodyczą Śri Radhiki! A Radharani? Kiedy w ten sposób osiąga Krsnę, jest atakowana przez dwóch wrogów – anandę (ekstazę) i madana (Kupidyna):
ye käle vä svapane, dekhinu vaàçé vadane
se käle äilä dui vairé
änanda ära madana, hari nilo mora mon,
dekhite na päinu netra bhari
„W tej chwili, czy może jednak podczas snu, w którym ujrzałam Krsnę, trzymającego flet przy Swoich ustach, pojawiło się dwóch wrogów: wróg ekstazy i Kupidyn. Oni skradli Mój umysł i nie mogłam więcej oglądać Go całego.”
puna yadi kon kñaëa, koräya Kåñëa daraçana,
tabe sei ghaöé kñaëa pala.
diyä mälya candana, nänä ratna äbharaëa,
alaìkåta korimu sakala
(„Caitanya Caritämrta”, Madhya 2)
„Gdybym znowu, choćby na chwilę, mogła ujrzeć Krsnę, to przyozdobiłabym te sekundy, minuty i godziny kwietnymi girlandami, pastą sandałową i klejnotami.” Chociaż budzi się w Niej pragnienie wychwalania pojedynczej chwili w której może oglądać Krsnę, Śri Radhika nie jest w stanie nawet Mu służyć, kiedy Go obejmuje! W ten sposób Ona odczuwa niekończący się ból serca. Zachowanie Śri Radhiki zwiększa ekstatyczne zaabsorbowanie Śyama. Wtedy Tulasi, opierając się o drzwi wejściowe do kuńja, śpiewa miłosną piosenkę. Kiedy nasz Bohater, który zemdlał, słyszy ją, wraca z powrotem do życia. Stracił Swoje ciało (lub świadomość Swojego ciała – takie jest tłumaczenie słowa 'ananga' w Kama Gayatri-mantrze) w miłosnej ekstazie, lecz teraz odzyskał je z powrotem, dzięki zabiegom Tulasi. Kupidyn odzyskuje Swoje ciało, kiedy tylko rozpoczynają się miłosne rozrywki. W ten sposób Tulasi rozbudza pamięć tych wszystkich rozrywek w sercu Svamini. Kiedy tylko Tulasi sięga ręką po nowy, złoty pas z pięknymi pomponami na końcach, by zawiązać go dookoła wąskiej talii Svamini, wizja znika i Śri Raghunatha dasa modli się o więcej śrngara-sevy (służby ozdabiania).1
Śri Rasika-Candra Dasa śpiewa:
çuno devi! ämära äçaya
ayi rädhe kåçodari, våndävana adhéçvari,
kaöi tava kñéëa atiçaya
päche tähä bhaìgé yäy, e äçaìka kori täy,
bandhana koribo svarëa òore.
du'päçe thopna tära, kibä çobhä camatkära,
kaöideça koribe ujore
„ O Devi, posłuchaj o mojej aspiracji! Ayi Radhe o wąskiej talii! O Królowo Vrndavany! Twoja talia jest bardzo wąska, więc przewiążę ją złotą taśmą z pomponami na obu końcach, bardzo się bojąc, że ona (Twoja talia) się złamie. Jakże zdumiewające jest piękno Twojej talii, kiedy jest ozdobiona w taki sposób!”
.
1Ostatnie trzy paragrafy autorstwa Śrila Ananda Gopala Gosvamiego.
Komentarze
Prześlij komentarz