Vilapa kusumańjali 42

 

WERSET 42



YAT PRÄNTA-DEŚA LAVA-LEŚA VIGHURNITENA

BADDHAH KSANÄD BHAVATI KRSNA-KARINDRA UCCAIH

TAT KHAŃJARITA-JAYI NETRA-YUGAM KADÄYAM

SAMPUJYAYISYATI JANAS TAVA KAJJALENA



yat - której; präntadeça - kąciki; lava leça - nieznacznie; vighürëitena - kręcąc; baddhaù - związać; kñaëäd - momentalnie: bhavati - jest; Krsna - Krsna; karéndra – król słoni; uccaiù - wielce; tat - ten; khaïjaréöa - pliszki; jayi - pokonując; netra - oczy; yugaà - para; kadä - kiedy; ayam - ten; saàpüjyayiñyati – będzie czcić; janaù - osoba; tava - Ciebie; kajjalena - kredką do oczu.



Ukradkowym spojrzeniem z kącika Swoich oczu związujesz momentalnie króla słoni, Krsnę. Kiedy ta osoba będzie mogła czcić te oczy, które pokonują płochliwość pliszki, kredką do oczu?



Komentarz: Śrimat Raghunatha dasa Goswamin osiąga pomyślaną sukcesję pełnych smaku służb oddania dla Svamini. Wielbiciele, którzy są skupieni na smarana, również osiągną te, pełne smaków służby w swoich umysłach. Kiedy smarana staje się głębokie jest nazywane dhyaną lub medytacją. Ta dhyana, czyli nidhidhyasana jest najlepszym środkiem prowadzącym do spotkania Pana twarzą w twarz. W „Patańjala-darśana” jest napisane - tatra pratyayaikatänatä dhyänam: „Skupienie umysłu na pojedynczym obiekcie bez zakłóceń jest nazywane dhyaną, czyli medytacją.” W opinii Śri Jivy Goswamina odnosi się to do głębokiej medytacji, czyli dhruvanusmrti. Śripada Śankaracarya opisuje ten rodzaj głębokiej medytacji, który nazywa upasaną, we wprowadzeniu do swojego komentarza do „Chandogya Upanisad” w następujący sposób: upäsanaà tu yathäçästra samäpitaà kiïcid älambanam upädäya tasmin samäna cittavåtti santänakaraëam tad avilakñaëa pratyayäntaritam: „Upasana oznacza skupienie się na wybranym obiekcie medytacji, zgodnie ze wskazówkami pism i koncentrację umysłu na nim w taki sposób, by inne myśli nie powodowały zakłóceń.” Najlepszym sposobem dla wielbiciela na poprawę swojej medytacji jest intonowanie świętego imienia Pana w towarzystwie innych wielbicieli. Im bardziej oczyści się serce wielbiciela dzięki tej praktyce nama sankirtana i bogini oddania, Bhakti-devi zamanifestuje się w sercu, tym bardziej wielbiciel zbliży się do królestwa dhruvanusmrti-medytacji i zostanie pobłogosławiony stanem niezmąconego szczęścia.

W tej głębokiej medytacji Śri Dasa Goswamin służy Svamini, ozdabiając Ją. W tym wersecie postrzega kajjala-sevę, służbę nakładania kreski, modląc się: „Kiedy będę mógł czcić te oczy, które mocno związują Krsnę-słonia, dzięki nawet najbardziej nieznacznemu zerknięciu, przy użyciu kreski do oczu?” W modlitwie zawiera się znajomość nastroju. Svamini jest zawsze zwycięska w spotkaniu Nim, dlatego jest znana jako 'Jaya-Śri'. dyuta narma jalakeli suratädiñu ca jayenotkarñeëa çréù çobhä yasyäù („Säranga Rangadä Tikä” do „Krsna Karnämrty”, 1): Ona jest tą, która góruje Swoim pięknem i która jest niezwyciężona w grach hazardowych, żartach, zabawach w wodzie, grach erotycznych i innych. Wyższość Radharani jest oczywista, gdyż Jej figlarne spojrzenia są jedynym wsparciem dla Krsny. Ona nie musi robić żadnych wielkich ruchów Swoimi oczami, najbardziej nieznaczący znak jest wystarczający do mocnego związania Krsny-słonia! W tych psotnych spojrzeniach zawiera się bogactwo Jej madana-rasy, z tego powodu te spojrzenia mają tak wielką przewagę nad transcendentalnym, młodzieńczym Kupidynem z Vrndavany! Znajdując się w objęciach purva-ragi, Krsna wyznaje sakhiniom Radhiki:


niramala vadana- kamala vara mädhuré,

heraite bhai gelu bhora.

alakhite raìgiëé, bhäìga bhujäìginé,

maramahi daàçala mora


(„Pada Kalpataru”)


„Skupiłem umysł na wpatrywaniu się w Jej perfekcyjną twarz, która jest wyjątkowo słodka jak kwiat lotosu. W niespotykany sposób, ta figlarna dziewczyna ukąsiła Moje serce jak wąż!” Kiedy przypominające strzałę spojrzenie jest wypuszczane z Jej cudownych, podobnych łukom brwi, Krsna, który jest pełen transcendentalnego szczęścia, może nawet zemdleć z ekstazy! Śrila Prabodhananda Sarasvati pisze w „Radha Rasa Sudhanidhi” (39):


veëuù karän nipatitaù skhalitaà çikhaëòaà bhrañöaàca péta-vasanaà vrajaräja sünoù

yasyäù kaöäkña çara päta vimürcchitäsya täà rädhikäà paricarämi kadä rasena


„Kiedy będę mógł czcić tę Radhikę, której podobne strzałom spojrzenia sprawiają, że Książę Vrajy mdleje, Jego żółte dhoti zsuwa się, Jego korona przekręca się, a Jego flet wypada Mu z ręki, z rasą?”

Śyama jest zaabsorbowany smakowaniem cudownego piękna Twoich oczu! Jak piękne są Twoje oczy!”


äìkhi tärä duöi, virale bosiyä,

såjana koreche vidhi

néla padma bhävi, lubadha bhramarä,

chuöiteche niravadhi


(„Pada Kalpataru”)


„Stwórca usiadł w odosobnieniu i stworzył źrenice Twoich oczu. Myśląc, że są niebieskimi kwiatami lotosu, chciwe trzmiele (lub Krsna) cały czas latają za nimi.”

Piękno oczu Radhiki ujarzmia Śri Krsnę, beztrosko cieszącego się, szalonego, młodego słonia z Vrajy, który w każdym innym przypadku wymyka się spod kontroli. Krsna jest nazywany Hari, ponieważ kradnie serca i umysły wszystkich, Swoim niezwykłym pięknem i słodyczą, oraz jest nazywany Krsną, gdyż jest wszech-atrakcyjny i wszech-szczęśliwy. Może być kontrolowany tylko przez czystą, pozbawioną egoizmu miłość i różni wielbiciele posiadają różną ilość miłości do Niego. Te ilości są klasyfikowane na czterech poziomach: anu (atomowym), apeksika nyunadhika-maya (większym lub mniejszym), mahan (wspaniałym) i param mahan (największej miłości). Zwykli wielbiciele posiadają atomową ilość premy, Narada Muni i inni mędrcy posiadają większą lub mniejszą ilość premy, Vrajavasi posiadają wielką miłość, a tylko Radhika jest w posiadaniu największej miłości. Krsna jest kontrolowany przez Swoich wielbicieli odpowiednio do posiadanej przez nich miłości do Niego, a ponieważ Śri Radhika posiada największą miłość do Niego, dlatego kontroluje Go w najwyższym stopniu. Madana Mohana, oczarowujący Kupidyna, jest mocno związywany przez nawet nieznaczne zerknięcie Svamini jak król słoni.

Kiedy Krsna wraca do Swojej wioski po południu (ta lila jest zwana uttara gosthą), Svamini stoi na Swojej księżycowej wieży, by z oddali dyskretnie podziwiać Jego piękno, płonąc w ogniu rozłąki z Krsną i uważając każdą sekundę w której jest rozdzielona od Niego za trwającą tysiąc lat. Przyjaciółki pokazują Jej: sundari paçya milati vanamälé! („Gita Govindam”) „O piękna dziewczyno! Spójrz, Vanamali (Krsna, który nosi girlandę z leśnych kwiatów) idzie!” Nasz Bohater nie patrzy w górę, więc Svamini, z sercem przepełnionym wielką goryczą miłości w rozłące, wpatruje się w Niego do woli, spijając bezgraniczne ilości nektaru Jego postaci, Swoimi oczami. Jak wiele setek emocji Ona ukazuje! Leśny pożar rozłąki, który płonął w Jej sercu, został błyskawicznie ugaszony dzięki ujrzeniu Śyamasundara. Tym razem Śyamasundar obejrzał się na Nią i obydwoje Kochanków zawstydziło się. Śri Radhika naciągnęła Swój welon i schowała się. Zaraz jednak zatrzymała się i zawróciła, myśląc: 'Zanim pójdę, muszę zobaczyć Go jeszcze raz' i rzuciła ukradkowe spojrzenie na Niego. To jest niespokojne, krótkie spojrzenie, ponieważ Ona jest bardzo nieśmiała. Delikatnie uśmiecha się nerwowo, gdyż jest bardzo szczęśliwa widząc Go. Jej piękny uśmiech jest naznaczony zawstydzeniem i pokorą. Śyama pragnie tego spojrzenia Svamini. Svamini myśli Sobie: 'Nic nie mogłam Ci dać (podczas Naszego południowego spotkania)”, dlatego Jej ukradkowe spojrzenie jest przepełnione pokorą i jest bardzo zadowolona, gdyż myśli: 'Ujrzałam Go chociaż raz!' Jak wiele rzeczy Ona mówi Mu w Swoich spojrzeniach! Jej spojrzenie jest wielkim lekarstwem, które ratuje życie Śyama, który również cierpi z powodu rozłąki z Nią. To jest skarb Jego medytacji! Śyama trzyma słodycz tego spojrzenia wyrzeźbioną na płycie Swojego serca. Będąc pozbawionym tego formalnego czczenia z Jej strony, Śyama nie przetrwałby. „Jak wiele rzeczy Ona powiedziała Mi tym krótkim spojrzeniem!”, medytuje Śyama. Podczas purva ragi te spojrzenia doprowadzają Go do szaleństwa i sprawiają, że nie może spać po nocach. Chociaż Krsna kontroluje wszystko i wszystkich, te ukradkowe spojrzenia kontrolują nawet Jego! Pomimo że niezliczone gopinie tęsknią za Jego słodkim spojrzeniem, Krsna gorąco pragnie nieuchwytnego, pięknego spojrzenia Radhiki! Nieznaczny ruch tych oczu oszałamia Krsnę, króla słoni! Słodycz tych oczu czyni Go bezradnym. Tulasi służy Svamini, sprawiając dodatkowo, że Ona smakuje doznania płynące z rozpamiętywania tych rozrywek, mówiąc: „Hej Śyamaju! Czyż ta służka mogłaby nie czcić Twoich oczu, które kontrolują Krsnę-słonia za pomocą nawet nieznacznego mrugnięcia? Czy takiej bogini nie jest ofiarowywana puja?” Mahajanowie mówią, że ta wymiana spojrzeń jest nawet bardziej smakowita od poufnych, erotycznych rozrywek. To dlatego tak bardzo są wychwalane emocjonalne, miłosne spojrzenia Śri Radhy!


ei bhäva yukta dekhi' rädhäsya nayana;

saìgama hoite sukha päy koöi guëa


{C.C.}


„Kiedy patrzę na oczy i twarz Radhy w tym nastroju, odczuwam miliony razy większe szczęście od bezpośredniego połączenia z Nią.”

Tulasi mówi: „Nie jestem w stanie żyć bez czczenia bogini Twoich oczu! Czym powinnam formalnie czcić Twoje oczy? Kajalem! To nie jest tak naprawę kajal (kreska do oczu), lecz garal (trucizna), palący serce Krsny! To nie jest zwykła puja, to jest kompletna puja, sampujyayiśyati. Nie tylko Twoje oczy będą czczone – kwiaty, jako prasadi, również przylgną do ust Krsny! Kiedy Krsna zobaczy ten kajal, pocałuje Twoje oczy, sprawiając, że przylgnie do Jego ust! W ten sposób Krsna zdobędzie pozostałości kwiatów z mojej pujy Swoimi ustami i moje formalne czczenie zostanie ukończone (sampujya)! Tulasi rysuje kreskę dookoła oczu Kiśori-mani, które rozciągają się do Jej uszu. Jak cudowne jest piękno tych oczu z kreską z kajalu!1 Śri Vidyapati Thakura śpiewa:


nayana naliné dau, aïjane raïjala,

bhäìg vibhaìgi viläsa

cakita cakora, jora vidhi bändhalo,

kevala käjara päça


„Dwoje lotosowych oczu – obrysowanych czarną ańjaną. One mrugają i bawią się w chowanego! Stwórca mocno związał oszołomionego Krsnę-Cakora linami tych czarnych kresek z kajjalu!” Śrila Viśvanatha Cakravarti pisze w „Krsna Bhavanamrcie” (4.55):


kiraëa-mälini na prabhuteti tat priyatame naline yad ime tamaù

sva mahasä våëuter vä tad apyaho ruciratä ciratävalataitayoù


Widząc podkreślone kreską, lotosowe oczy Śri Radhiki, wydaje się jakby wróg słońca, głęboka ciemność, pomyślał: „Dzięki temu osłabnie moc słońca!” i otoczył przyjaciół słońca, kwiaty lotosu (oczy), kreską do oczu. Jakże jednak zdumiewające! Pomimo tego, po prostu blask tych lotosowych oczu roztacza się bezustannie!” Kiedy Tulasi opowiada to wszystko Svamini, ona mówi do Jej pomalowanych oczu: „O oczy! Jeśli zapytacie mnie: Dlaczego malujesz kredką dookoła nas, najlepszych ze zmysłów Śri Radhki, podczas gdy wszystkie pozostałe części Jej ciała ozdabiasz złotem i perłami?, wtedy odpowiem wam: Nie chcenie niczego innego poza oglądaniem Krsny i zawsze jesteście tego spragnione, dlatego ozdobiłam was tym czarnym kajjalem, który ma ten sam kolor, co Krsna (Krsna ruci)!”2 Nagle wizja znika i Śri Raghunatha dasa rozpacza:


he rädhe! ki apürva nayana kaöäkña; sarva citta äkarñaye pakña pratipakña

neträïcale sukaöäksa viläsa mädhurye; nimeñete vighürëita Kåñëa gaja-räje

baddha hoiyä tuyä päda-padma cäri päçe; ghuriyä ghuriyä phire sukha saìga äçe

khaïjana nartana jayi cäncala nayane; bhüñita koribo ki go dalita aïjana


(Śri Haripada Śila)


„O Radhe! Jak cudowne są Twoje spojrzenia! One przyciągają oczy wszystkich – przyjaciół i wrogów, tak samo! Nawet chwilowe, figlarne zerknięcie tymi słodkimi oczami, sprawia, że król słoni, Krsna, czuje się oszołomiony! Zostaje związany i kręci się dookoła Twoich lotosowych stóp, pragnąc Twojego rozkosznego towarzystwa! Kiedy będę mógł przyozdobić Twoje niespokojne oczy, które pokonują płochliwość pliszki, tą pokruszoną kreską do oczu?”

·

1Komentarz Śri Ananda Gopala Goswamina.

2Słowa 'krsna ruci' mogą również znaczyć: 'lubić Krsnę' i w tym wypadku Tulasi mówi: „Przyozdobiłam was tą kreską, która składa się z prawdziwego uwielbienia do Krsny i która w ten sposób przyciągnie was do Niego!”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Vilapa kusumańjali 37

Vilapa kusumańjali 31

Vilapa kusumańjali 102