Vilapa kusumańjali 68

 

WERSET 68



HA RUPA MAŃJARI SAKHI PRANAYENA DEVIM

TVAD BÄHU DATTA BHUJA VALLARIM ÄYATÄKSIM

PAŚCÄD AHAM KALITA KÄMA TARANGA RANGAM

NESYÄMI KIM HARI-VIBHUSITA KELI-KUŃJAM



- O!; rüpa mańjari - Rüpa Mańjari; sakhi - przyjaciółka; pranayena - z miłością; devim - bogini Radhika; tvad - Swoje; bähu - ramię; datta - dając; bhuja vallarim - ramię przypominające pnącze; äyata - szerokie; aksim - oczy; paścät- z tyłu; aham- ja; kalita- poruszana; käma - czystą miłością ukazaną w postaci pożądania; taranga - fale; rangäm - miejsce; nesyämi - zaprowadzę; kim - czy; hari - przez Hari; vibhüsita - ozdobiony; keli - zabaw; kuńjam – zagajnik.



O moja droga przyjaciółko Rupa Mańjari! Kiedy będę mogła iść za tobą, kiedy z miłością prowadzisz boginię o szerokich oczach, Radhikę, poruszaną falami pragnień, do zagajnika ozdobionego przez Śri Hari, kiedy Ona trzyma cię Swoją, podobną do pnącza ręką?



Komentarz: Śrila Raghunatha Dasa Goswamin przechodzi teraz do opisu rozrywek Śri Śri Radha-Krsny w środku dnia. Stan boskiego szaleństwa Śri Raghunatha przybiera na sile z powodu intensywnego bólu miłości w rozłące. Jego svarupaveśa jest jego jedynym wsparciem. To w niej może smakować postać, cechy i rozrywki Svamini. Z powodu swojego boskiego, miłosnego szaleństwa jest niezdolny do znalezienia odpowiednich słów do wyrażenia swoich doświadczeń. Cokolwiek udało mu się zawrzeć w słowach, przedstawił w tym „Vilapa Kusumańjali”. Śrimati Radhika z pewnością przyjdzie, by pocieszyć tego, który płacze za Nią i dla którego Ona jest wszystkim, by usadowić go u Swoich lotosowych stóp. Kto może być równie miłosierny jak Ona? Jednym ze 108 imion, które nadaje Jej Śri Raghunatha dasa jest ‘karuna vidravad deha’: ‘Ta, której ciało topi się ze współczucia’. Normalnie tylko serce osoby topi się ze współczucia, ale w przypadku Śrimati, całe Jej ciało topnieje. Nikt nie słyszał o tym wcześniej! Śri Krsna nie obdarzy łaską osoby, która Go nie czci. Osobiście powiedział to w „Bhagavad Gicie”: ye yathä mäm prapadyante täms tathaiva bhajämy aham. Ale Śri Caitanya Mahaprabhu daje premę nawet wtedy, kiedy jest odrzucany i obrażany. On stał się tak miłosierny, ponieważ przyjął nastrój Svaminiji. Więc można poprosić, ale jest powiedziane w „Laghu Bhagavatamrcie” (Pürva 5.37):


santv avatärä bahavaù puñkara-näbhasya sarvato bhadräù

kåñëäd anyaù ko vä latäsv api premado bhavati


„Jest wiele inkarnacji Wisznu o lotosowym pępku, które są błogosławione pod każdym względem, ale kto inny, oprócz Krsny, obdarza miłością nawet pnącza i inne nieporuszające się istoty?” Jednakże Krsna postępuje tak z mieszkańcami Vrajy tylko wtedy, kiedy jest w nastroju drogiego przyjaciela Radhiki. Staje się delikatny i słodki, kiedy otrzymuje miłość Premamayi Radhiki! Swoją nektariańską postacią i dźwiękami fletu przesycił miłością do Boga nawet drzewa, pnącza, zwierzęta, ptaki, kamienie i chmury! „Śrimad Bhagavata” (Pieśń 10, rozdział 21) jasno opisuje jak Krsna obdarza premą wszystkie pnącza, drzewa, ptaki, sarny i wodę we Vrajy, ale nie żadne inne stworzenia skądś indziej. Pan Dwaraki (Śri Krsna) mówi Swojej Głównej Królowej Satyabhamie:


rüpeëa veçeëa ravämåtena vaàçyäs ca pürvänuditena viçvam

sammohitaà premabhareëa kåtsnaà tiñöhantu düre vrajaväsinäs te


(„Brhad Bhägavatämrta” 1.7.110)


„Oczarowuję wszystkie nieporuszające się stworzenia z Vrajy Swoją cudowną postacią, Moim ubiorem i nektariańskimi dźwiękami Mojego fletu, co tu mówić o ludziach tam żyjących?”


adhunä tu sa evähaà svajïätén yädavän api

netuà närhämi taà bhävaà narmakréòä kutühalaiù


„Wciąż jestem tu (w Dwarace), ale nie mogę sprawić, by Moi krewni i Yadavowie osiągnęli ten sam nastrój. Nie mogę tutaj odgrywać takich radosnych rozrywek” {B.B.1.7.114} W innych miejscach występują ograniczenia w obdarzaniu łaską, natomiast we Vrajy jest tylko bezprzyczynowa łaska. Dotyk miłości Svaminiji czynił Krsnę tak słodkim przez cały czas, pomimo że we Vrajy (podczas dawnych, objawionych rozrywek) nie mogło to być postrzegane. Teraz, kiedy Krsna przyjął Jej nastrój i karnację, by stać się Gaurą, On objawił wielkość Jej bezprzyczynowego współczucia do wszystkich. Ona z natury jest najmiłosierniejsza. Podczas lata, kiedy słońce bezlitośnie paliło, Śrila Raghunatha Dasa medytował na polanie nad brzegiem Śyamakunda. Wszechmiłosierna Svamini przyszła, by dać mu cień swoim welonem, wystawiając się na palące promienie słoneczne, które zrosiły Jej twarz kropelkami potu. Raghunatha Dasa nie był świadomy niczego, co działo się na zewnątrz. W międzyczasie Śrila Sanatana Gosvamin przyszedł zobaczyć jak miewa się Raghunatha i widząc, co się dzieje, przerwał jego medytację i zapytał: „Raghunatha! O kim medytujesz?” Raghunatha Dasa odparł: „O Svaminiji!” Sanatana jeszcze raz zapytał: „Szukasz Tej, która stoi za tobą, by zasłaniać cię przed słońcem?” Słysząc pytanie, Raghunatha Dasa zrozumiał, co się stało i zaczął głośno płakać. „Nie medytuj na dworze, zbuduj sobie chatkę (by nasza Pani nie musiała się kłopotać i opiekować nami)!” - poradził Sanatana Raghunacie na koniec. Śrila Raghunatha zaprzedał się lotosowym stopom Svamini: „Moja Svamini, znam Ciebie! Przedstawisz mi się w towarzystwie Swojego Priyatama! mad éçä näthatve vraja vipina candram...bhaja manaù (Manah Śiksä- 9): „O umyśle! Pamiętaj, że księżyc lasu Vrajy (Krsna) jest Panem Mojej Królowej (Radha)!” Najpierw Radha, potem Śyama! ämära iśvari hon vrndävaneśvari; tära pränanätha boli bhaji giridhäri: „Moją Panią jest Radha, Królowa Vrndavany i czczę Giridhari, bo wiem, że On jest Panem Jej życia!” Ta lojalność przepełnia serce Śrila Raghunatha.

Kiedy to objawienie znika, Raghunatha Dasa żałośnie szlocha, padając nad brzegiem Radhakunda. Lecz po chwili słyszy dzwonienie dzwoneczków u kostek, które odrobinę koi jego ból. Widzi przed sobą Śrimati Rupę Mańjari. Widząc ją, przypomina sobie o Svamini, gdyż Rupa jest mańjari (pąk) rupy (postać) Svamini. Piękna postać, jeszcze nie rozkwitająca. Trzmiel nie usiądzie na niedojrzałym kwiecie. Rupa pyta go słodko: „Tulasi, co się dzieje?” Te zachowania nie mają nic wspólnego z materialnymi działaniami. Jak słodko ona mówi: „O, zobacz Tulasi, przyszłam!” W swoim duchowym zaabsorbowaniu Raghunatha wstaje i odpowiada: „O przyjaciółko Rupo Mańjari! Nie jestem w stanie dalej tolerować rozłąki ze Svamini! Czy nigdy nie będę mogła Jej służyć?” Rupa Mańjari pyta: „Jaką służbę chcesz wykonywać?” Tulasi: „Chciałabym z tobą prowadzić Svamini do tego kuńja nad brzegiem Śri Radhakunda, które jest przyozdobione obecnością Hari!”1 Śyama, pragnąć spotkać się ze Svamini, gra na flecie, wysyłając posłanniczkę pod postacią dźwięków fletu (murali-duti) i kiedy Premamayi Radhika słyszy je, traci cierpliwość i zapomina o całym otoczeniu.


mätha hi tapana, tapata patha bäluka,

ätapa dahana vithära

nonika putali tanu, caraëa kamala janu,

dina-hi koyolo abhisära


hari hari! premaka gati anivära!

känu paraça rase, paravaça rasavati,

vichurala sakala vicära


gurujana nayana, päçagaëa väraëa,

märuta maëòala dhüli.

tä saïe meli, calali vara-raìgiëé,

pati geha nétahi bhuli

yoto yoto vighini, jitali anurägini,

sädhali manasija mantra.

govinda däsa kohoi - aba samujhau,

hari saïe rasamaya tantra


„Słońce świeci na Jej głowę i praży piasek na drodze, płynąc po niebie jak płonące zadaszenie, kiedy Ona idzie na spotkanie z Krsną w południe. Jej ciało jest miękkie jak masło i Jej stopy są delikatne jak kwiaty lotosu. Hari! Hari! Kursu miłości nie można zmienić! Ta rozkochana dziewczyna porzuca wszystkie wątpliwości, pragnąc być dotykaną przez Krsnę! Najwspanialsza, swawolna Rai jest chroniona, przed przypominającymi pętle spojrzeniami jej podejrzliwych opiekunów, przez trąbę powietrzną, która wzbija tumany kurzu. W ten sposób idzie, zapomniawszy o Swoim domu i Swoim mężu. O przepełniona pasją miłości Rai! Pokonałaś wszystkie przeszkody po osiągnięciu doskonałości we wszystkich mantrach Kupidyna! Govinda Dasa oczekuje: „Oby Hari nauczy Cię teraz tantr o rasie!”

Rangamayi Svamini pływa na falach kamy, trzymając twoją (Rupa Mańjari) rękę, kiedy ja (Tulasi) idę z troską za Nią, obserwując Jej chwiejny krok, bojąc się, że potknie się lub upadnie z pragnienia spotkania z Krsną, w gotowości, by Ją przytrzymać. Kiedy Svamini widzi po drodze czarniawe drzewo Tamala, błędnie bierze je za Krsnę, a kiedy widzi złote pnącze oplatujące to drzewo, Ona błędnie bierze je za rywalizującą z Nią gopi, obejmującą Go. Pomożesz Jej (w Jej przywidzeniach), podczas gdy ja pomogę Svamini spotkać się ze Śyamem w alkowie w kuńja, którą On przyozdabia Swoim własnym, cielesnym blaskiem. Słowa ‘kama taranga rangam’, odnoszą się tutaj do wzbierających fal madana rasy, szczytu miłości do Boga, a nie do materialnego pożądania. Tantry mówią: premaiva goparämänäm käma ity agamat pratham – „Czysta miłość gopiń jest znana jako pożądanie, ponieważ zewnętrzne czynności wydają się być takie same.” Niemniej jednak występuje tutaj całkowita nieobecność pragnienia zadowalania własnych zmysłów. To jest głęboki, sekretny paradoks! sahaja gopéra prema nahe präkåta käma; käma kréòä sämye täre kohe käma näma (C.C.) W tym świecie jest godne odnotowania, że niektóre czynności wydają się być zewnętrznie takie same, ale mają inny cel. Np. dwie osoby mogą zbierać kwiaty w ogrodzie. Jedna z nich robi to, by sprawić przyjemność swojemu zmysłowi węchu, a druga, by czcić Pana. Pierwsza osoba wiąże się z tym iluzorycznym światem, uganiając się za zadowalaniem zmysłów, podczas gdy druga rozbudza swoją uśpioną miłość do Boga, służąc w królestwie svarupa śakti (wewnętrzna energia) Pana, czyli bhagavad-bhakti. Pan nie jest przyciągany do zwykłego pożądania, które nie jest powiązane z czystą miłością do Niego. Widząc, że Pan jest kontrolowany w najwyższym stopniu przez pożądanie gopiń, można łatwo zrozumieć, że to pożądanie jest krańcem głębokiej miłości. Dlatego Śri Jiva Goswamin pisze w „Bhakti Sandarbhie”: eña bhävaù (käntä bhävaù) käma tulyatvät çré gopikäsu kämädi çabdenäpy abhihitaù. smaräkhya käma viçeñas tvanya vailakñaëyät. käma sämänyam khalu spåhä sämänyätmakam. préti sämänyas tu viñayänukülyätmakas tad anugata viñaya spåhädi mayo jïäna viçeña iti lakñitam. tato dvayoù samäna präya ceñöatve'pi käma sämänyasya ceñöä svéyänukülya tätparyä. çuddha préti mätrasya ceñöä tu priyänukülya tätparyaiva „Ta Miłość kochanków jest zwana kamą lub pożądaniem, ponieważ przypomina pożądanie. Ale materialny Kupidyn zwany Smarą różni się od tej Miłości, gdyż widzimy wiele różnic pomiędzy nimi. Zwykle słowo „kama jest używane, by wskazać na pragnienie lub pożądanie, a „priti lub „prema, by opisać pragnienie zadowolenia Pana. Z tego powodu, chociaż czynności pożądania i Miłości wyglądają na takie same, pragnienie własnego zadowolenia zostało nazwane pożądaniem, a pragnienie zadowolenia Śri Krsny zostało nazwane czystą Miłością. Stąd można łatwo zrozumieć, że pożądanie gopiń, wolnych od uganiania się za własnymi przyjemnościami zmysłowymi, jest najwyższą formą czystej Miłości.”

Svamini idzie na abhisarę, trzymając za rękę Śri Rupę Mańjari. Fale miłości manifestują się na całym Jej ciele. Jej pełna pasji miłość do Krsny jest jak fala, która manifestuje się poprzez spojrzenia Jej oczu, Jej chód i Jej słowa. To jest silne pragnienie spotkania się z Nim i to wszystko jest dla przyjemności Krsny! Svamini niespokojnie pyta Rupę Mańjari: „Ile jeszcze czasu upłynie, zanim znowu Go zobaczę? Powiedz Mi Rupo, ile jeszcze czasu zostało? Och! Z jak wielkim pragnieniem On musi siedzieć tam, czekając na Mnie!?” Również w rozłące jest przyjemność, chociaż przynosi cierpienie. Takiej rozkoszy nie można znaleźć w tym świecie. Dopóki nie rozbudzą się uczucia rozłąki, nie może dojść do pojawienia się silnego pragnienia osiągnięcia ukochanego. Dlatego pierwszym celem praktykującego wielbiciela musi być miłość w rozłące. Dopóki nie ma pragnienia narodzonego z uczucia chcenia, nie ma możliwości osiągnięcia kwalifikacji do doświadczania czegokolwiek. Wielbiciel nie powinien o tym zapominać, kiedy zatapia się w szczęściu medytacji. „Osoba jak ja nie odczuwa żadnego duchowego pragnienia. Cieszę się, mój żołądek jest napełniony, wszystko jest OK!” Praktykujący wielbiciel będzie czuł się zawstydzony, kiedy zrealizuje różnicę pomiędzy swoim beztroskim stylem życia, a czynnościami Goswaminów. Śriman Mahaprabhu stał za Kolumną Garudy i oglądał stamtąd Pana Jagannatha, zraszając się Swoimi własnymi łzami. garuòa stambhera tale, äche eka nimna khäle, se khäla bharilo açru jale (C.C.) Śri Gaurasundara jest Radha-bhavadhya, wzbogacony nastojem Radhy, widząc się, kiedy spotyka Krsnę w Kuruksetrze jako żebraczka. Pomimo że Krsna jest Jej wszystkim we wszystkim, Svamini nie mogła Go objąć i przycisnąć do Swojego serca. Co za ból, co za udręka! Niezmierzone szczęście pobudza ocean boleści, kiedy Ona myśli Sobie: „Wróć do Vrajy, chcę spotkać się z Tobą we Vrajy!” Raghunatha dasa jest uosobieniem łaski Śriman Mahaprabhu. Jego miłość w rozłące jest naturalna. Wielbiciele odniosą wielką korzyść dzięki słuchaniu i intonowaniu o strumieniu jego czczenia.

Razem z Tulasi i Rupą, Svamini pojawia się u wejścia do kuńja. hari vibhüsita keli-kuńja. Śri Hari bez niczyjej pomocy ozdobił miejsce schadzki, gdzie Rupa i Tulasi przyprowadziły Svamini i czeka tam na Nią. Radhika jest znana jako ‘vasaka sajjika’, dziewczyna, która dekoruje miejsce spotkań, czekając na Swojego bohatera, ale teraz sytuacja się odwróciła. Hari przygotował miejsce do siedzenia dla Niej z kwiatów zroszonych Jego własnymi łzami miłości. Kuńja jest przyozdobione postacią, cechami i kunsztem Hari. Jakim jest On ekspertem w ozdabianiu! Wydaje się jakby ozdobił wszystkie cztery strony kuńja Swoją czystą miłością do Swojej Priyaji, myśląc: „Tutaj będę siedział ze Swoją ukochaną!” To jest mistrzostwo prema sevy, wzajemnej służby w miłości. Kiedy Svamini wchodzi do kuńja z Rupą i Tulasi, Ona jest zdumiona. Po pierwsze to jest kuńja, które sprawia rozkosz Kupidynowi, a zostało również przyozdobione własnymi rękami transcendentalnego, młodzieńczego Kupidyna z Vrndavany! Svamini pyta: „Śyama! Kto przyozdobił to kuńja?” Hari odpowiada: „Kto wie? Ty rozumiesz!” Śrimati: „Ty to zrobiłeś, nikt inny nie ozdabia w ten sposób! Ty wykonałeś całą tę pracę, wiedząc to, przyszłam! Powinnam być tu z Tobą, by Ci pomóc!” Dzisiaj Ona jest wspaniałomyślna. To jest Hari Svamini, który kradnie (harana) Jej serce, tą miłosną biegłością. Dwie łzy zakręciły się w oczach Radhiki. Z jakim uczuciem Śyama pomaga Jej zająć miejsce! Jak wiele miłości ma w Swoim sercu, kiedy siada u Jej stóp (siedząc na podwyższeniu) i przyciskając je do Swojej piersi! Pyta Ją: „Jak przeszłaś całą drogę tutaj na tych delikatnych stopach? Ziemia Vrajy jest taka twarda!”, raz za razem spogląda na lotosowe stopy Svamini, które są szare od pyłu. Tulasi rozumie nastrój i przynosi złoty dzbanek z wodą i złotą miskę. Kiedy Tulasi polewa wodą, Śyama myje stopy Svamini i wyciera je swoim żółtym dhoti, podczas gdy łzy płyną z Jego oczu. Bez łaski acaryów nie można tego doświadczyć. Dzięki ich łasce boskie pamiętanie tej rozrywki obudzi się w sercu. Umysł musi być zaabsorbowany tym tematem. Jak piękny jest Śyama, siedzący u stóp Svamini! Svamini podnosi Krsnę i sadza Go obok siebie. Jak pięknie wygląda Śyama z tymi miłosnymi łzami w Swoich oczach! Przyciskając Swój policzek do Jego policzka, Svamini pyta Śyama: „Dlaczego tak bardzo Mnie kochasz? Nie mogę nic zrobić dla Ciebie! Mam tak wiele wad! Jak wiele kwalifikowanych dziewcząt zawsze czeka na Ciebie? Jak mogłeś zostawić je wszystkie dla takiej biednej dziewczyny jak Ja?” Śyama wpatruje się w twarz Svamini. Co osiągnął – tego jest nieświadomy!


vipula pulakavara sveda saïcära; cira thira nayane néra anivära

.........

äna äna saìge raìge bharu aìga; ko koru anubhava prema taraìga


(Rädhä Mohana däsa)


„Ich ciała są wysadzane gęsią skórką i wieloma kropelkami potu i wpatrują się w Siebie nawzajem, kiedy łzy cały czas płyną z Ich oczu. Ich ciała są wypełnione radością płynącą z Ich wzajemnego dotyku; kto może doświadczyć tych fal miłości?” Oni obejmują się nawzajem i wpatrują się w Siebie, kiedy Svamini trzyma Swoją głowę na lewym ramieniu Śyama i obejmuje Go swoim prawym ramieniem. Ich usta są przyozdobione delikatnymi uśmiechami, które wydają się nie mieć końca. Rupa i Tulasi wpatrują się bez mrugnięcia w słodycz Yugala Kiśora, którzy wyglądają jak księżyc (Radha) i niebieski lotos Kuvalaya (Krsna).2


kanakera latä yeno tamäle beòilo;

nava ghana mäjhe yeno bijuré paçilo

räi känu rüpera nähiko upäma

kuvalaya cäìda milalo eka öhäma

rasera äveçe duhu hoilä vibhora

däsa ananta pahu nä päolo ora


„Oni przypominają złote pnącze obejmujące drzewo Tamala, lub błyskawicę przebiegającą po świeżej chmurze monsunowej. Nie ma porównania do postaci Radhy i Krsny! Oni przypominają niebieski kwiat lotosu i księżyc w jednym miejscu. Oboje są zaabsorbowani ekstazą rasika i Ananta dasa nie może znaleźć końca tego piękna!”

Nagle wizja znika. Wydaje się jakby oczy stały się puste i Śri Raghunatha dasa płacze, modli się i rozpacza:


çré rüpa maïjari devi, sadä sevämåte òubi,

sukhi koro çré rädhä-mädhave

tuyä kare kuïjeçvaré, nija bhuja vallari,

samarpilä périti svabhäve


„O Rupa Mańjari-devi! Jesteś zawsze zanurzona w oceanie nektaru służy oddania, zawsze zadowalając Śri-Śri Radha-Madhava! W miłosnym nastroju Kuńjeśvari, Radha wkłada Swoją, podobną pnączu rękę w Twoją rękę.”


aparüpa nava gauré, hari citta camatkäré,

anuräge aruëa nayana

Kåñëa daraçana äge, premäbdhi taraìge òube,

tanu mana sarvendriya gaëa


„Twoja niezrównana, złota postać oszałamia serce Hari. Kiedy widzisz Krsnę przed Sobą, Swoimi, przepełnionymi pasą, czerwonawymi Oczami, unosisz się na falach miłości Swoim ciałem, Swoim umysłem i Swoimi zmysłami!”


he çré rädhe mad éçvari, viläsa bhüñaëa pari,

keli rasa samara taraìge

abhisäre kobe dhani, loiyä yäibo tumi,

hari vibhüñita keli kuïje


(Śri Haripada Śila)


„O moja Iśvari, Śri Radhe! Nosisz wszystkie (przenośnia) ozdoby Swoich rozrywek, pływając na falach rasy figlarnych zabaw, kiedy zabieram Cię na abhisarę (podróż na miejsce miłosnego spotkania) do kuńja przyozdobionego przez Hari.”

·

1Komentarz Śri Ananda Gopala Goswamina

2Te trzy paragrafy są autorstwa Śri Ananda Gopala Goswamina.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Vilapa kusumańjali 37

Vilapa kusumańjali 31

Vilapa kusumańjali 102