Vilapa kusumańjali 74

 

WERSET 74



TAVA TANUVARA GANDHÄSANGI VÄTENA CANDRÄ-

VALI KARA KRTA MALLI-KELI-TALPÄC CHALENA

MADHURA-MUKHI MUKUNDAM KUNDATIRE MILANTAM

MADHUPAM IVA KADÄHAM VIKSYA DARPAM KARISYE



tava - Twoje; tanu - ciało; vara - wspaniały; gandha - zapach; äsangi - dotykając; vätena – przez wiatr; candrävali - Candrävali; kara - ręka; krta - zrobić; malli – jaśmin; keli - zabawa; talpät – z łoża; chalena – przez sztuczkę; madhura - słodka; mukhi - twarz; mukundam - Mukunda; kunda - jezioro; tire – na brzegu; milantam - spotkanie; madhupam - pszczoła; iva – tak jak; kadä - kiedy; aham - ja; viksya - widzieć; darpam - duma; karisye – zrobię.



O Madhura-mukhi (dziewczyna o słodkiej twarzy)! Kiedy wiatr przenosi Twój wspaniały, cielesny zapach do własnoręcznie przygotowanego przez Candravali łoża, gdzie Mukunda zabawia się z nią, Krsna wymyśla sprytną wymówkę, by spotkać się z Tobą nad brzegiem Twojego jeziora (Radhakunda), jak trzmiel opuszczający mniej pachnący kwiat. Kiedy będę dumną obserwatorką tego?



Komentarz: We wcześniejszym wersecie Śri Raghunatha widział Dana-lila, w którym smakował słodycz i piękno oczu adhiśvari Radhiki, ukoronowanej zmarszczonymi brwiami. Kiedy ta wizja znika, on rozpacza: „Kiedy ujrzę ponownie te oczy?” Bóstwo ukazuje się na chwilę i zaraz znika ponownie. Tak Svamini bawi się w chowanego ze Swoją podporządkowaną służką. Tak jak ludzkie ciało może być wyrzucone na brzeg przez fale i z powrotem wciągnięte do oceanu przez odpływ, podobnie serce i umysł Śri Raghunatha Dasa są czasami przynoszone do Radhy i Krsny przez fale milana (spotkanie), a czasami odciągane z powrotem przez fale virahy (rozłąka). To jest przyczyna wszystkich lamentów. Rozdzielenie od Radharani nie jest jak rozłąka od Pana. „Moje, podobne pnączu ciało płonie w leśnym pożarze rozłąki z Tobą. Proszę ożyw mnie chwilowym, nektariańskim spojrzeniem!” W tej gorącej modlitwie jest wielkie szczęście. To jest płonięcie, które jest nasmarowane rasą anandy. viraha została nazwana rasą. rasasyänanda dharmatvät („Alankära Kaustubha”) „rasa jest pełna szczęścia z natury” Dlatego w miłości w rozłące również występuje wielkie szczęście. ei premä yära mone, tära vikrama sei jäne, yeno visämrta ekatra milana (C.C.) „Tylko osoba posiadająca tę miłość w sercu może zrozumieć jej siłę. Ona jest jak zmieszany nektar z trucizną.”

Serce Śri Raghunatha, które cierpi w rozłące, jeszcze raz pomknęło do królestwa lil. W swojej svarupaveśi on pomaga Svamini dotrzeć nad brzeg Radhakunda, by spotkać tam Krsnę. Premamayi jest w tak wielkiej ekstazie, że podtrzymuje się na ramieniu Tulasi, kiedy suną na przód. Jak cudownie piękne to jest!


coloite caranera, sange colu madhukara,

makaranda päna ki lobhe

saurabhe unamata, dharani cumbaye koto,

yähä yähä pada-cihna śobhe


„Trzmiele latają dookoła Jej poruszających się stóp. One są bardzo spragnione picia miodu z tych lotosowych stóp! Oszalałe od ich zapachu, one całują ziemię za każdym razem, kiedy Jej odciski stóp upiększają ją.”


kanaka latä jini, jini saudämini

vidhira avadhi rüpa säje

kinkini ranarani, bankaräja dhvani,

coloite sumadhura bäje


„Ona pokonuje złote pnącze, Ona pokonuje błyskawicę! Stwórca stworzył kres cielesnego piękna! Jak słodko pobrzękują Jej dzwoneczki u talii i u stóp, kiedy Ona idzie.”


hamsa-räja jini, gamana sulävani,

avalambana sakhi-kändhe

ananta däse bhane, cololi nikuńja vane,

püräite śyäma mana sädhe


„Jej chód pokonuje urok króla łabędzi, kiedy opiera się na ramieniu przyjaciółki. Ananta dasa śpiewa: Ona poszła do lasu-nikuńja, żeby spełnić pragnienia Śyama.”

W ten sposób Tulasi prowadzi Premamayi do sanketa-kuńja (zagajnik schadzek) nad brzegiem Śri Radhakunda. Nagara wciąż nie ma w kuńja. Śrimati czeka na Swojego Nagara w stanie 'Vasaka Sajjika':


svaväsaka vaśät känte samesyati nijamvapuh; sajjikaroti gehamca yä sä väsaka sajjikä

cestä cäsyäh smarakridä sankalpo vartma-viksanam; sakhi-vinoda värtäca muhur dütiksanädayah


(„Ujjvala Nilamani”, Näyikä-bheda 76, 77)


„Bohaterka, która otrzymała znak od swojego bohatera, by spotkać się z nim w wyznaczonym miejscu, która z zapałem czeka tam na niego i w międzyczasie ozdabia siebie i zagajnik jest nazywana vasaka sajjika. Działaniami takiej bohaterki są: planowanie erotycznych zabaw ze swoim bohaterem, wypatrywanie go czy nie nadchodzi, omawianie radosnych zagadnień ze swoimi przyjaciółkami i stałe wyczekiwanie na posłanniczkę, która ma nadejść.”

Nagara spóźnia się i Tulasi wygląda za nim raz po raz. Praktykujący wielbiciele rasika ze szkoły Vrindavana również powinni medytować o sobie jako o asystentkach Svamini i w ten sposób zawsze pozostawać u Jej boku. Praktykujący wielbiciele powinni zawsze pływać na falach szczęścia i nieszczęścia Svamini. Nie będąc całkowicie zaabsorbowanymi w svarupaveśi, nie można doświadczyć tych uczuć. „Chociaż osoba jak ja mieszka we Vrndavan, nie mam żadnych doświadczeń. Zawsze jestem pochłonięty cielesną świadomością. Nawet w sanach nie myślę o sobie jako służce Radharani! Nie ma innej drogi niż podporządkowanie.” Gaudiya Vaisnavowie powinni przyjąć wyłączne schronienie lotosowych stóp gopiń. vrajapura vanitära, carana äśraya sära, koro mana ekänta koriyä (Thakura Mahaśaya) „O umyśle esencją jest przyjęcie wyłącznego schronienia u lotosowych stóp Vraja-gopiń!” Śripada Prabodhananda Sarasvati powiedział: kadä syäm śri rädhe cakita iha vrndävana bhuvi („Rädhä Rasa Sudhänidhi” 211) „O Śri Radhe! Kiedy będę mógł zamieszkać we Vrndavanie z pełnym (oddania) pragnieniem?” Śri Krsna spóźnia się na Swoje spotkanie i Svamini robi się coraz bardziej i bardziej zdenerwowana.


anägasi priyatame cirayaty utsukä tu yä; virahotkanthitä bhäva vedibhih sä samiritä

asyäs tu cestä hrttäpo vepathur hetu-tarkanam; aratir väspa moksaśca svävasthä kathanädayah


(„Ujjvala NilamaniNäyika 79, 80)


„Kiedy niewinny ukochany nie pojawia się przez długi czas, bohaterka robi się bardzo niespokojna z powodu rozłąki z Nim. W tym stanie ona jest nazywana 'utkanthita nayiką' przez znawców rasy. Jej czynności składają się na uczucie palenia w sercu, drżenie, rozważanie przyczyn niepojawienia się bohatera, złe samopoczucie, ronienie łez i opisywanie swojej własnej sytuacji.” Mahajanowie opisują rozpacz 'utkanthity' w następujący sposób:


bandhura lägiyä, śeja vichäyalum,

gänthilu phulera mälä

tämbüla säjälum, dipa ujäralum,

mandira hoilo älä


soi, päche e sob hoibe än!

se heno nägara, gunera sägara,

kähe nä milalo käna


„Przygotowałam łoże dla Mojego ukochanego i naciągnęłam kwietne girlandy dla Niego. Przygotowałam liście betelu i zapaliłam lampki. Uczyniłam altankę bardzo piękną; ale, O Mój przyjacielu, wszystko to pójdzie na marne! Nie spotkam się ze Swoim bohaterem, który jest oceanem zalet!”


śäśudi nanade, vańcanä koriyä,

äilum gahana vane

bodo sädha mone, e rüpa yauvane,

milabo bandhura sane


patha päne cähi, koto nä rahibo,

koto prabodhibo mone,

rasa śiromani, äsibo ekhoni,

dina candi däsa bhane


„Zwiodłam Moją świekrę i Moją siostrę (córka świekry), by przyjść do głębokiego lasu i z wielkim wysiłkiem udekorowałam Moje piękne, młode ciało na spotkanie z Moim ukochanym. Wypatruję Go na drodze, czy idzie, mówiąc Swojemu umysłowi, że ten klejnot koronny koneserów z pewnością zaraz nadejdzie. Tak śpiewa upadły Candi Dasa.”

Krsna, idąc na spotkanie z Radhiką, spotkał Śaibyę i Padmę, przyjaciółki Candravali (rywalka Radhiki), które zabrały Go do kuńja Candravali, gdzie czekało na Niego łoże własnoręcznie przygotowane z jaśminów przez Candravali. Kiedy Śri Radhika, czekając w Swoim kuńja, wpadła w desperację, wiatr Vrndavany pomyślał sobie: „Zobaczmy, co mogę zrobić!', i stał się sługą Radhiki, przenosząc Jej wysublimowany zapach do kuńja Candravali, prosto do nozdrzy Madhusudana. Śyamasundara osłupiał, szybko podniósł się z kwietnego łoża własnoręcznie przygotowanego przez Candravali i oznajmił jej: „Najdroższa! Całkowicie zapomniałem! Moja mama powiedziała Mi, żebym coś zrobił dla niej i wyszedłem bez dokończenia tego! Muszę teraz iść!” Naiwna Candravali, widząc niepokój Krsny, zgodziła się: „Idź i wróć jak tylko skończysz Swoje obowiązki!”1 Nasz Bohater natychmiast podążył za wspaniałym zapachem Radhiki, jak pszczoła (madhupam iva), która zostawia wszystkie inne kwiaty w poszukiwaniu kwitnącego, złotego, wypełnionego miodem lotosu. Taka jest chwała Jej wyłącznej miłości! Śri Viśvanatha Cakravarti mówi w imieniu Radharani:


taträpi mayyatitaräm anurajyatiti loka pratitir api na hy anrtä kadäpi

yat prema merum iva me manute paräsäm no sarsapaiś tri caturair api tulyam esah


(„Prema Samputa” – 62)


„Pomimo że wszystkie gopinie posiadają bezprzyczynową miłość do Krsny, On wciąż jest najbardziej przywiązany do Mnie. Wszyscy to wiedzą. W tym nie ma nic nieprawdziwego. On uważa Moją miłość za nieskończoną jak Góra Meru, podczas gdy miłości innych gopiń do Niego, nie porównuje nawet do trzech czy czterech ziaren gorczycy.” W rzeczywistości Krsna smakuje różne, wyborne nastroje Śri Radhy jak utkantha, mana (dąsy) i kalahantarita (dziewczyna żałująca kłótni z ukochanym). Ostatecznie miłość Śri Radhy jest nieporównywalna.

Tulasi stoi przed wejściem do kuńja, kiedy przychodzi Krsna i szepce: „Tulasi, tutaj! Przyszedłem! Pomóż Mi w Moim spotkaniu z Radhą!” Tulasi karci Go, pytając: „Skąd przyszedłeś? Gdzie byłeś cały ten czas? Svamini jest bardzo zdenerwowana i płacze przez Ciebie! Mów mi prawdę, inaczej nie pozwolę Ci spotkać się z Nią!” Krsna krótko i szczerze tłumaczy Tulasi dlaczego się spóźnił i kiedy Tulasi słyszy, że On był w kuńja Candravali, wpada w straszny gniew i rzuca: „Och! To dlatego jesteś tak późno! Idź! Wracaj tam skąd przyszedłeś! Nie mogę pozwolić, żebyś się z Nią spotkał! Wyśpiewam Twoje chwały Svamini!”2 Wtedy nasz Bohater ze złożonymi rękami ofiarowuje setki modlitw do Tulasi, aż w końcu ona pozwala Mu wejść i ujrzeć Radhikę. Jak kompletna jest kontrola mańjariń nad Śri Krsną! Ponieważ Nagara czyni tak wiele wysiłków, a Nagara i Nagari-mani tak bardzo pragną się zobaczyć, Tulasi w końcu pozwala Im się spotkać. Serce Tulasi przepełnia duma, kiedy ona widzi, że zapach miłości Svamini przyciągnął Nagara prosto z kuńja Candravali do Jej własnej siedziby. „Krsna nie jest w stanie nigdzie pozostawać nawet przez chwilę bez mojej Svamini. Dlatego Krsna jest nasz!” Ta duma przepełnia serce Tulasi, garvam äcaksate darpam vihärotkarsa sücakam (U.N. Harivallabhä 26) „To jest duma widzenia wyższości cieszenia się Krsny z Bohaterką (swojej własnej grupy nad przyjemnością Krsny z bohaterką z rywalizującej grupy).” W swoim „Ujjvala Nilamani” (Hari Vallabhä 27) Śrila Rupa Goswamin podaje następujący przykład tej dumy:


vidmah punyavati śikhämanim iha tväm eva harmye yayä

niyante śarad indu dhäma dhavaläh svapnotsavena ksapäh

ko'yam nah phalati sma karma vitapi vrndätavi kandare

śyämah ko'pi kari karoti hrdayonmädena nidrä ksayam


„Pewnego dnia gopinie słuchały Nandimukhi (uczona dziewczyna-braminka) recytującą Purany. Kiedy Padma ujrzała swoją rywalkę, Lalitę, drzemiącą, zaśmiała się sarkastycznie, więc Lalita odpowiedziała jej: „Sakhi! Jesteście klejnotami koronnymi dziewcząt obdarzonych dobrym losem, gdyż możecie spokojnie spać na swoich balkonach podczas rozświetlonych promieniami księżyca, jesiennych nocy! A my same nie wiemy, kiedy będziemy mogły się cieszyć takimi owocami pobożnych działań (z wcześniejszych żyć)! Za każdym razem, kiedy zasypiamy w jaskiniach Vrndavany, pewien szalony, czarnawy słoń (Krsna) siłą budzi nas (by uprawiać miłość z nami. Jesteśmy o wiele bardziej atrakcyjne dla Niego od was)!” Serce Tulasi przepełnia podobna duma wyższości grupy Radhiki nad grupą Jej rywalek. Nagle wizja znika i Tulasi modli się:


madhu gandhe madhukare, utkrsta madhura tare,

phule phule udiyä bedäy

toiche räi anga gandha, kabhu yadi śri govinda,

anuküla pavanete päy


candrävali kara krta, malli puspa viracita,

śayya chädi nägarendra räy.

unmäda hoiyä chute, sei rädhäkunda tate,

padma gandhi rädhikä yathäi.


„Tak jak pszczoła lata od kwiatka do kwiatka, przyciągana ich wspaniałym, słodkim zapachem, podobnie Śri Govinda, król kochanków, bez zastanowienia porzuca łoże z jaśminów, własnoręcznie przygotowane przez Candravali, i idzie nad brzeg Radhakunda, za każdym razem, kiedy wiatr przynosi do Niego podobny lotosom, cielesny zapach Radhiki.”


sumadhura mukha padma, vikasita yeno sadma,

mugdha heri śri madhusüdana.

śri anga mädhurya simä, parimala madhurimä,

madhumaya koilo vrndävana.


Śri Madhusudana (Krsna, pszczoła rasika) będzie oczarowany Jej (Radhiki) twarzą, która jest słodka jak kwitnący lotos i Jej pięknym ciałem, które jest kresem słodyczy i którego zapach wypełnia całą Vrndavanę podobną do miodu słodyczą.”


tuyä caranäravinde, amrta madhura gandhe,

mätibe ki mora näsä randhra,

gauravete gunagäna, koriyä judäbo präna,

he iśvari bhänukula candra!


(Śri Haripada Śila)


„Kiedy nektariańsko-słodki zapach Twoich lotosowych stóp doprowadzi do szaleństwa moje nozdrza? O Iśvari! O Księżycu rodziny króla Vrsabhanu! Pozwól mi ukoić moje serce, śpiewając o Twoich chwałach!”

·

1Komentarz Śri Ananda Gopala Goswamina.

2Komentarz Śri Ananda Gopala Goswamina.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Vilapa kusumańjali 37

Vilapa kusumańjali 31

Vilapa kusumańjali 102