Vilapa kusumańjali 91
WERSET 91
NIJA KUNDATATI KUŃJE GUŃJAD BHRAMARA SANKULE
DEVI TVAM KACCHAPI ŚIKSÄM KADÄ MÄM KÄRAYISYASI
nija - własne; kunda - jezioro; tati – nad brzegiem; kuńje – w zagajniku; guńjad - brzęczące; bhramara - trzmiele; sankule - roje; devi - bogini; tvam - Ty; kacchapi - lutnia; śiksäm - uczyć; kadä - kiedy; mäm - mnie; kärayisyasi – będziesz to robić.
O Devi! Kiedy nauczysz mnie gry na Kacchapi (rodzaj viny) w zagajniku wypełnionym brzęczeniem pszczół nad brzegiem Swojego jeziorka?
Komentarz: W tym wersecie przedstawiona jest wizja Svamini uczącej gry na Vinie. „O Devi! Kiedy nauczysz mnie jak grać na Vinie w lasku nad brzegiem Swojego kunda?” Podobnie jak poezja rasika, również gra na Vinie jest wymagana podczas służenia Boskiej Parze. Tulasi myśli: „Chcę zostać ekspertką we wszystkim związanym ze służbą oddania!” Takie jest również pragnienie Svamini: „Niech Moja kinkari zostanie mistrzynią w swojej służbie!” „ Mój Śri Gurudeva przyprowadził mnie do lotosowych stóp tak miłosiernej Pani! Pokazał mi, że najwspanialszą rzeczą w życiu jest służba dla Svamini i bycie służką Svamini. Jak bardzo marnuję swoje życie i jestem nieczuła i obojętna wobec lotosowych stóp takiej Pani, która osobiście uczy Swoje służki jak Jej służyć! Nawet teraz nie jestem w stanie identyfikować się jako dasi Radhy i pozostaję zanurzony w fałszywej, tymczasowej cielesnej świadomości i jej manifestacjach. Wciąż nie jestem w stanie przyjąć lotosowych stóp Śri Radhy do swojego serca (lub: na swoją pierś, by je masować)!” Praktykujący wielbiciel staje się zawstydzony, kiedy uświadamia sobie swój własny, nieszczęsny stan po wysłuchaniu i intonowaniu o czynnościach i naukach acaryów (Goswaminów). Śrila Dasa Goswamin, który odurzył się pijąc miód tryskający z lotosowych stóp Śri Caitanyi, porzucił swoją żonę, która była piękna jak anioł i swoje bogactwo, które równało się bogactwu Indry, króla półbogów, jakby były odchodami, by stać się biedniejszym od żebraka, napisał w swojej książce „Mukta Caritra” (3): nijäm ujjvalitäm bhakti-sudhäm arpayitum ksitau. uditam śacigarbha-vyomni pürnam vidhum bhaje „Czczę pełny księżyc, który wzeszedł na na niebie łona mamy Śaci, by rozświetlić świat nektarem Swojego własnego oddania.” Jakiego rodzaju ludźmi jesteśmy w tych czasach? Śriman Mahaprabhu pokazał nam ścieżkę bhajanu, smaku, stałego uwielbienia, ścieżkę naturalnej tożsamości, doświadczenia rasy, miłości i najwyższego szczęścia. To nie jest ścieżka strachu, kultu, czy przeszkód. Bez doświadczania transcendentalnej bhagavat-rasy naturalnie zaczynamy angażować się w światowe czynności, a przywiązanie oraz stała adoracja Krsny nie zamanifestują się. To naturalne doświadczenie rasy jest zawarte w czczeniu objawionym przez Śri Caitanyę Mahaprabhu. Ponieważ Vraja-gopinie naturalnie pływały w potężnym przypływie przywiązania do Krsny, wszystkie przeszkody na ich drodze do spotkania Go, czyniły ich przywiązanie do Niego jeszcze potężniejszym i napełniały je tą naturalną miłością do Krsny. Natomiast Śriman Mahaprabhu wprowadził czczenie w nastroju mańjariń, służek, które schroniły się u lotosowych stóp Śri Radhy, która Sama jest klejnotem koronnym wśród wszystkich tych gopiń! Cała rasa i bhava jest zawarta w najwyższym stopniu i pod każdym względem w stylu bhajanu, który podarował nam Mahaprabhu. Jeśli nie rozumiem tego teraz, to kiedy to zrozumiem?
W kuńja wypełnionym brzęczeniem pszczół nad brzegiem Radhakunda, Tulasi uczy się gry na Vinie od Svamini. To Radhakunda dostarcza Tulasi tak wielkiej radości, ponieważ jest własnością jej Svamini. Jest tak wiele boskich miejsc we Vrajy, ale Raghunatha wybrał brzeg kunda Svamini jako swoje najwyższe (i jedyne) schronienie. On będzie się uczył gry na Vinie w kuńja wypełnionym brzęczącymi pszczołami nad tym brzegiem, by móc pełnić służbę oddania dla Boskiej Pary. ärabdha räsa rabhasäm harinä saha tväm tat päthitaiva vidüsi kalayäni vinäm („Sankalpa Kalpadruma” 16) Kiedy rozpoczynasz taniec Rasa z Hari, będę grała na Vinie tak jak mnie tego nauczyłaś, bym mogła rozbudzić Twoje pragnienia-Rasa!” W Madana Sukhada-kuńja Svamini siada i chwyta Vinę Swoją ręką, pokazując Tulasi jak ją trzymać i jak palcami lewej ręki szarpać struny. Tulasi z uwagą przypatruje się Svamini, siedząc u Jej stóp. W międzyczasie papuga informuje Śyamasundara: „Śriśvari uczy Tulasi jak grać na Kacchapi-Vinie w Madana Sukhada kuńja!”, więc Śyama idzie tam i obserwuje jak Svamini skupia się na szarpaniu strun Viny, wśród słodko brzęczących pszczół. Śyama jest oczarowany tym widokiem, stojąc przy wejściu do kuńja. Nagle Svamini spostrzega Go stojącego tam i przestaje grać na Vinie. Śyama pyta: „Nie mogę nawet trochę popatrzeć jak uczysz Tulasi gry na Vinie?”, więc Svamini prosi Tulasi, by zagrała. Śrimati jest bardzo szczęśliwa widząc Śyama i sprawia mu przyjemność dzięki grze Swojej służki. Jednym ze 108 imion, które Śripada Dasa Goswamin nadaje Śrimati jest: svaganopendra pädäbja sparśa lambhana harsini: „Ta, która, wraz ze Swoimi przyjaciółkami, jest bardzo szczęśliwa, dotykając lotosowych stóp Upendry.” Ale, kiedy Ona osiąga lotosowe stopy Krsny ze Swoimi kinkariniami, Jej radość jest jeszcze bardziej spontaniczna! Jak szczęśliwa jest Svamini służąc Śyamie dzięki Swoim służkom! Na polecenie Svamini Tulasi gra na Vinie i śpiewa cudowną, miłosną piosenkę. Wydaje się jakby duchowy smak obiektu, krystalizował dzięki piosence! Słysząc piosenkę, zarówno Śyama jak i Svamini czują się zainspirowani do uprawiania miłości, więc Tulasi dyskretnie opuszcza kuńja. Błogosławiona jest ta służka! Ona sprawia, że Miłosna Para pływa w oceanie rasy i zagląda przez pnącza, by smakować te słodkie, erotyczne rozrywki w Madana Sukhada-kuńja!1
tanu tanu milane upajala prema; marakata yaichana bedalo hema
kanaka latäya janu taruna tamäla; nava jaladhare janu vijuri rasäla
kamale madhupa yeno päola sanga; duhu tanu pulakita prema taranga
duhu adharämrta duhu koru päna; govinda däsa duhuka guna gäna
„Prema wzrasta w Ich ciałach, kiedy się spotykają. Wyglądają jak szmaragd obejmowany przez złoto, młode drzewo Tamala obejmowane przez złote pnącze lub soczysta błyskawica wchodząca w świeżą chmurę monsunową. Oni przypominają pszczołę siadającą na kwiecie lotosu. Ich ciała są wysadzane gęsią skórką, kiedy pływają na przewalających się falach miłości i piją nektar Swoich ust, podczas gdy Govinda dasa śpiewa Ich chwały.”
Tulasi chciwie zagląda przez zakratowane okno i postrzega Radhikę jako złotą błyskawicę, a Śyama jako ciemnoniebieską chmurę deszczową, wylewającą transcendentalne rozrywki rasika. Szczęśliwa Tulasi napełnia swoje serce tą słodką wizją jak spragniony ptak Cataka, który polega wyłącznie na wodzie z chmury-deszczowej-Krsny. Nagle wizja znika i Śri Raghunatha tarza się nad brzegiem Radhakunda, płacząc i zraszając brzeg kunda swoimi łzami. Głosem zdławionym łzami rozpacza -
he devi he iśvari, vrsabhänu sukumäri,
päda-padme kori nivedana
nija kunda tata kuńje, yathä alikula guńje,
phule phule mäti sarva ksana.
sei kuńja tata sthita, kuńja madhye vicitrita,
mandirete bosi nirajane.
vinä yantra kacchapi näma, dhariyä tähära täna,
śiksä dibe more koto dine
(Śri Haripada Śila)
„O Devi! O Iśvari! O delikatna córko Maharaja Vrsabhanu! Modlę się do Twoich lotosowych stóp! Kiedy nauczysz mnie gry na Kacchapi-vinie, siedząc w ustronnej świątyni w cudownym kuńja nad brzegiem Swojego jeziorka, gdzie pszczoły zawsze brzęczą skacząc z kwiatka na kwiatek w stanie odurzenia?”
·
1Komentarz Śri Ananda Gopala Goswamina.
Komentarze
Prześlij komentarz